sobota, 24 stycznia 2009

Co tam słychać w COOLuarach...

Właśnie wróciłem z pierwszej w Polsce UnConference poświęconej Javie czyli z COOLuarów. Jeśli ktoś nie by to niech żałuje. Naprawdę jest czego.
Dzień został podzielony na pięć godzinnych sesji, w każdej sesji było dostępnych pięć stolików. Po krótkim wstępie Grzegorza na temat konferencji i jej wyglądu, zaczęło się ustalanie agendy. Wbrew moim obawom tablica dość szybko zapełniła się żółtymi karteczkami z propozycjami tematów.
W pierwszej sesji wziąłem udział w dyskusji na temat narzędzi niezbędnych w pracy programisty. Dyskusja dotyczyła głównie IDE oraz maven vs Ant. Temat zresztą sam zgłosiłem ;)
W drugiej sesji były już tylko dwa stoliki. Spring przy jednym, refaktoryzacja przy drugim. Ja wziąłem udział w tej pierwszej choć z relacji żałuję, że jednak nie w tej drugiej gdyż dyskusja zeszła raczej na temat plusów i minusów nowej polityki firmy Spring w sprawie opłat za dostęp do ich produktów.
Po przerwie obiadowej przysiadłem się do stolika Scali. Tutaj jednak mogłem uczestniczyć tylko biernie gdyż temat ten nie był mi znany.
Przedostatnia sesja dotyczyła ogólnie szkieletów dla aplikacji webowych z głównym pytaniem co sądzimy o JavaServer Faces. Pierwsze zdanie w tej dyskusji Wiktora od razu zbiło pytających z tropu gdyż "JavaServer Faces nie należy w ogóle używać" :) Ogólnie wniosek chyba był taki, że ruby (z rails) i groovy (z grails) górą ;)
Ostatnia sesja to temat javy w wydaniu desktopowym oraz JavaFX ogólnie. Temat nie wywołał zażartej dyskusji. Pewnie wszyscy czekali już na końcowe losowanie nagród ;)
Wielkie podziękowania należą się Grześkowi gdyż odwalił kawał dobrej roboty przygotowując COOLuary. Mam nadzieję, że konferencja ta zagości na stałe w kalendarzu wydarzeń javowych.
Na koniec nie wypada mi się nie pochwalić, że udało mi się wylosować wejściówkę na konferencję 4Developers ;)

4 komentarze:

Ris pisze...

Rzeczywiście warto było, kto nie był niech żałuje ;)

Łukasz Lipka pisze...

zgadzam się w 100% konferencja bardzo udana:)
--
Pozdrowienia
Łukasz Lipka
http://lukaszlipka.blogspot.com

Wiktor Gworek pisze...

Chyba jestem potworem :).

Anonimowy pisze...

w sumie to była subiektywna opinia Wiktora na temat JSF - chlopak lubi sie babrac w HTML'u i CSS'ie - droga wolna :). Oczywiscie JSF nie jest tak elastyczny, ale jesli tworzysz dosc skomplikowane aplikacje webowe (a nawet nie tyle skomplikowane, co baaardzo rozlegle), uzycie komponentowego frameworka jest jak najbardziej wskazane.

pozdrawiam
kubek2k